Dnia 29 listopada 2019 roku uczniowie naszej szkoły wyruszyli  w jednodniową  podróż do Poczdamu, stolicy Brandenburgii.

Zwiedzanie miasta zaczęliśmy od ogrodów urokliwego pałacu Sanssouci, rokokowego pałacu Hohenzollernów. Nasz przewodnik przekazał nam wiele ciekawostek związanych z tym pałacem, np. to, że nie załatwiano w nim spraw służbowych, jak w większości tego typu rezydencjach, lecz że był on miejscem rozrywki. Zaskoczył nas także fakt, że również żona Fryderyka II Wielkiego nigdy nie przekroczyła progu tej rezydencji.

Odwiedziliśmy tam również miejsce spoczynku Fryderyka II Wielkiego. Został on pochowany  w krypcie, na najwyższym tarasie Sanssouci, u boku swoich ukochanych psów.

Następnie udaliśmy się na dziedziniec pałacu Cecilienhof, jednej z najwspanialszych niemieckich rezydencji, w której w 1945 roku odbyła się  konferencja  poczdamska.

Potem zwiedziliśmy  Stare Miasto, gdzie mogliśmy podziwiać najważniejsze zabytki Poczdamu: Kościół Mikołaja, Stary Ratusz, Dzielnicę Holenderską, dzielnicę rosyjskich śpiewaków, zwaną potocznie „Aleksandrówką”.

Największą radość sprawiła nam wizyta w Poczdamskiej Biosferze. Dla miłośników przyrody był to istny raj na ziemi. Mogliśmy tam  podziwiać ponad 20 000 roślin i wiele gatunków zwierząt, które wielu z nas widziało po raz pierwszy. Przed rozpoczęciem zwiedzania każdy  z nas  otrzymał  mapę obiektu, dzięki której mógł odnaleźć się w tętniącej życiem  „dżungli”. Było to wyjątkowe doznanie, ponieważ mogliśmy poczuć się jak prawdziwi  odkrywcy.

Tak zwaną „wisienką na torcie” był pobyt na bożonarodzeniowym jarmarku  przy ulicy Brandenburskiej. Kilkadziesiąt straganów z pamiątkami, świąteczna muzyka, aromat pieczonych jabłek, kandyzowanych owoców, prażonych orzeszków i migdałów, pieczonych kiełbasek i grzanego wina oraz efektowna świetlna iluminacja doskonale pozwalała  wczuć się w przedświąteczny czas. Było to idealne miejsce, aby spróbować niemieckiej kuchni, kupić drobne upominki i zrobić pamiątkowe zdjęcia. 

Niestety nic nie trwa wiecznie – nasza podróż też musiała  kiedyś dobiec końca . Wieczorem wyjechaliśmy z tego przepięknego miasta i ruszyliśmy w drogę powrotną do Bydgoszczy. Dzięki naszym kierowcom i opiekunom  bezpiecznie dotarliśmy do domu. Wszyscy byliśmy zmęczeni lecz zadowoleni z wyjazdu, który pozwolił nam poczuć prawdziwie świąteczną atmosferę oraz sprawił nam dużo radości i zabawy.

                                                                                                                                                         Justyna Richter

Laura Mierzejewska

uczennice klasy 3e